/ Live

Czy ktoś może zagrozić Magento? Jak mądrze wybrać platformę e‑commerce?

8 min. czytania

#1CenturiaLive

Z artykułu dowiesz się:

  • co wziąć pod uwagę, wybierając platformę/framework dla projektu e-commerce,
  • czy SaaS ma sens dla średnich i dużych projektów e-commerce,
  • kiedy rozwiązania self hosted mają sens,
  • czy ktoś, kto nigdy nie sprzedawał w internecie, powinien zaczynać od Magento,
  • jakie są najczęstsze potrzeby średniego i dużego biznesu e‑commerce,
  • czy mikroserwisy to hype czy realna potrzeba w e‑commerce,
  • jaka przyszłość czeka Magento.

Podczas pierwszego live’a w historii Centurii Maciej Kalkowski rozmawiał z Borysem Skrabą z firmy Strix oraz Jakubem Zwolińskim z firmy Snowdog. Jakie wnioski z tego spotkania płyną dla kogoś, kto chce prowadzić średni lub duży biznes e‑commerce?

E‑commerce: stan na rok 2022

Rok 2022 to czas, w którym jedni przedstawiciele branży e‑commerce przeżywają spektakularne wzloty, a inni – bolesne upadki.

PayPal zasila Shopware kwotą 100 milionów dolarów. Środki te mają zostać przeznaczone na rozwój i poszerzanie zasięgów. Proces przejęcia Magento przez Adobe można uznać za zakończony. Shopify się rozwija, ale zalicza gigantyczny spadek cen akcji.

W raporcie Magic Quadrant Gartnera liderami są Adobe (z Magento). Shopify osadza się na pozycji silnego challengera. Do głosu zaczynają dochodzić również inne frameworki.

Jak zmienia się świat platform e‑commerce?

Ostatnie lata to czas niemalże rewolucyjnych zmian. Ich katalizatorem jest pandemia, która w wielu firmach drastycznie przyspiesza decyzję o wejściu w e‑commerce.

Dlatego dochodzi do skokowego przyrostu liczby wdrożeń tego rodzaju projektów. Powstają nowe, gotowe rozwiązania platformowe oraz frameworki, czyli zestawy narzędzi pomocnych szczególnie w przypadku niestandardowych rozwiązań.

Dziś jesteśmy w zupełnie innymi miejscu, niż byliśmy nie tylko przed pandemią, ale i kilka lat temu, kiedy branża e‑commerce zaczynała zwiększać skalę swojego działania. Obecnie mamy do dyspozycji więcej platform, dostawców i związanych z tym możliwości.

Czy ktoś, kto nigdy nie sprzedawał w internecie, powinien zaczynać od Magento?

Osoba, która jest na etapie „chcę spróbować wejść w e‑commerce”, powinna rozpocząć swoją przygodę od platformy typu SaaS, której uruchomienie nie wymaga wielkiej wiedzy technicznej.

Jeśli ktoś ma finansowanie, ambicje rozwoju i chce w pierwszym etapie działalności włożyć nogi do „zbyt dużych butów”, żeby być gotowym na czekające go wyzwania, może zdecydować się na wybór Magento. To rozwiązanie dla świadomych inwestorów, którzy potrafią wyraźnie wyartykułować swoje potrzeby.

Dla takich świadomych firm narzędzia typu open source (generalnie, nie tylko Magento) są bardzo dobrym rozwiązaniem. Dają im pewność, że w razie czego będą mogli daną platformę przejąć, rozwijać i utrzymywać z innym dostawcą lub wykorzystując wewnętrzne zasoby IT.

Siłą Magento, w tym kontekście, jest również liczba dostępnych deweloperów. W Polsce będą to setki, tysiące osób. Liczba specjalistów zajmujących się innymi rozwiązaniami e‑commerce jest dużo mniejsza.

Trzeba mieć oczywiście świadomość tego, że open source, oferując możliwość pełnej customizacji projektu, nakłada obowiązki związane z utrzymaniem, rozwijaniem, zapewnianiem bezpieczeństwa, upgrade’owaniem itd.

Wybór platformy wymaga także podjęcia decyzji: czy biorąc kod darmowy, chce się wziąć na siebie całą odpowiedzialność? Czy może nasz biznes e‑commerce wymaga jednak tego, by każdy jego element miał swoje SLA, był „pokryty” czyjąś odpowiedzialnością? Jeśli tak, to rozwiązaniem jest wersja komercyjna.

Jakie są najczęstsze potrzeby średniego i dużego biznesu e‑commerce?

Jedną z najważniejszych potrzeb jest posiadanie stabilnego i niezawodnego narzędzia, które będzie w stanie zapewnić bezpieczeństwo sprzedaży i płynne działanie biznesu. Takiego, które poradzi sobie z obecnym obciążeniem i będzie gotowe na jego kilkudziesięcioprocentowy wzrost w najbliższej przyszłości.

Równie istotną potrzebą biznesu jest możliwość konkurowania z pozostałymi graczami na rynku. Dlatego rolą firm technologicznych jest zaprezentowanie klientowi takich rozwiązań, które pomogą mu „dowozić wyniki” szybciej, efektywniej i taniej niż inni.

Dobranie możliwości rozwiązań IT do potrzeb biznesowych klienta jest zadaniem spoczywającym na partnerze technologicznym. Jego doświadczenie we wdrażaniu i utrzymaniu platform e‑commerce ma kluczowe znaczenie dla powodzenia każdego projektu tego rodzaju.

Czy ktoś może zagrozić Magento? Jak mądrze wybrać platformę e-commerce?

Obejrzyj całość nagrania.

OBEJRZYJ TERAZ

Czy SaaS ma sens dla średnich i dużych projektów e‑commerce?

SaaS jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla dużego e‑commerce, wiele międzynarodowych korporacji korzysta z tego właśnie rozwiązania. Warunkiem powodzenia jest tutaj oczywiście odpowiednie dopasowanie do potrzeb danego projektu.

W przypadku Magento największymi zaletami, a równocześnie elementami generującymi największe ryzyko są jego skalowalność, „opensourceowość” i customizacja, która może osiągnąć zbyt radykalne rozmiary.

Z kolei każda platforma SaaS daje nam jakieś ograniczenia. Wbrew pozorom – jest to zaletą, ponieważ pracując z platformą, staramy się myśleć o tym, w jaki sposób możemy dopasować się do jej możliwości. Natomiast Magento może niektórych zachęcać do realizacji swoich pomysłów w skali 1 do 1 🙂

Mikroserwisy: hype czy realna potrzeba w e‑commerce?

Mikroserwisy są realną odpowiedzią na potrzeby e‑commerce dotyczące wzrostu skalowania. Nieoczywistą korzyścią, spośród wielu innych, jest to, że każdy z nich może być realizowany w innej technologii. To dobra wiadomość dla tych, którzy mają braki deweloperów w danym obszarze.

Warto pamiętać, że elementem wskazującym na potrzebę sięgnięcia po architekturę mikroserwisową nie jest wielkość biznesu, lecz stopień jego skomplikowania. Biznes może operować na wielkich liczbach, oferując dosłownie jedną usługę. Doskonałym przykładem jest hipotetyczna sprzedaż wycieczek na Marsa.

Architektura mikroserwisowa jest droga, kosztowna w utrzymaniu i wymaga bardzo wysokiej świadomości technologicznej, nie tylko u partnera, ale przede wszystkim u inwestora. Dlatego też rolą partnera technologicznego jest uświadomienie i edukowanie klienta/inwestora o możliwości wystąpienia potencjalnych zagrożeń wynikających z jej wdrożenia.

Mikroserwisy obiecują wiele, ale na koniec dnia okazuje się, że specjalistów, którzy znają ten temat, jest mniej, architektura jest bardzo skomplikowana, a problem z jednym komponentem może skutkować problemami z resztą aplikacji. Jeśli jednak ktoś dużo customizuje i ma bardzo nietypowe potrzeby – mikroserwisy będą dla niego odpowiednim rozwiązaniem.

Kiedy rozwiązania self hosted mają sens?

To zależy od polityki klienta. Są tacy, którzy przyjęli zasadę „cloud first”. Dla niektórych świadomość, że ich dane są w chmurze, czyli „gdziekolwiek”, jest barierą nie do przeskoczenia.

Inni z kolei chcą mieć kontrolę nad wszystkim. Ich decyzja może być podyktowana względami prawnymi (podejściem do kwestii RODO, przechowywania danych osobowych, możliwością podpisywania konkretnych typów umów itp.). Self hosted to rozwiązanie również dla tych, którzy chcą mieć natychmiastowy dostęp do środowiska.

Zaletą self hosted jest to, że w razie poważniejszych problemów technicznych wiadomo, „gdzie i do kogo trzeba zapukać”. Daje więc swoisty komfort panowania nad sytuacją. Tym bardziej, że największe chmury miały w swojej historii epizody związane z awariami.

Chmury są droższe, ale oferują interesujące możliwości autoskalowania. Z drugiej strony, warto mieć świadomość, że większość oprogramowania e‑commerce nie wspiera tej opcji. Chmura może być lepszym rozwiązaniem, jeśli nie mamy sprawdzonego partnera, ale tak czy inaczej, powinno się zawsze dobierać rodzaj infrastruktury do konkretnego biznesu.

Co wziąć pod uwagę, wybierając platformę/framework dla projektu e‑commerce?

Każda z platform rozwiązuje problemy klientów. Wszystko i tak zależy od tego, kto tę czy inną platformę będzie wdrażał. Każde, nawet najlepsze rozwiązanie e‑commerce można wdrożyć bardzo dobrze albo bardzo źle.

Dlatego decydując się na platformę, trzeba wybrać odpowiedniego partnera technologicznego, bo tak naprawdę to on ją wdraża, a potem pomaga z nam z nią pracować i funkcjonować. To jego doświadczenie powoduje, czy dany projekt się uda czy nie.

Taki partner powinien być w stanie pokazać plusy i minusy każdego z rozwiązań i w razie konieczności mieć odwagę powiedzieć klientowi „nie”. To ważne, ponieważ projekt e‑commerce to zadanie na lata.

Jaka przyszłość czeka Magento?

Próbę odpowiedzi na to pytanie znaleźć można w sekcji Q&A nagrania live.

Kliknij, żeby obejrzeć całość:

#1CENTURIALIVE

Czy ktoś może zagrozić Magento? Jak mądrze wybrać platformę e-commerce?

Obejrzyj całość nagrania.

OBEJRZYJ TERAZ

E‑commerce to rynek, który rośnie dwucyfrowo, rok do roku – od wielu lat. Mamy przed sobą perspektywę wieloletniego rozwoju. Magento w najbliższych paru latach z pewnością będzie numerem 1, 2 lub 3 dla średnich i dużych wdrożeń, ale trzeba pamiętać o tym, że nie zawsze będzie ono jedynym i dobrym rozwiązaniem.

O autorze

Centuria

Zobacz także

Zobacz więcej